StaxRip 1.1.5.2 Beta
StaxRip to darmowe narzędzie do konwertowania plików DVD, DVB czy DV do MPEG-4.
fot. YouTube
Dokładnie 10 lat temu, 31 grudnia 1999 kończyły się przygotowania do czegoś, co według niektórych miało być największym kataklizmem w historii ludzkości. Skończyło się na paru wyłączonych bankomatach w USA i kasownikach w Australii, ale strachu było co nie miara.
Chodzi oczywiście o problem roku 2000. Chociaż wydaje się, że opisywane zdarzenia miały miejsce dopiero co, właśnie obchodzimy 10 rocznicę apogeum światowej histerii związanej ze zmianą daty. Warto więc pokrótce przypomnieć, o co w tym wszystkim chodziło.
W dużym uproszczeniu: w starszych systemach komputerowych do zapisywania daty używano formatu DD/MM/RR, co było skutkiem oszczędności - zamiast pełnej daty rocznej zachowywano jedynie jej dwie ostatnie cyfry. I tak, rok 1976 zamieniał się w 76, 1995 w 95, a 2000 w 00. Problem polegał na tym, że zapis "00" mógł być zinterpretowany przez komputer zarówno jako "2000" jak i jako "1900" albo nawet "19100".
Pierwsze ostrzeżenia przed tzw. millenium bug pojawiły się już w latach 50., ale - jak to zwykle bywa - zostały zignorowane. Dopiero pod koniec lat 90. rządy i biznes zaczęły brać problem Y2K na poważnie. Bardzo poważnie. Strasznie, okropnie poważnie (no, może nie we wszystkich przypadkach). Oto co miało wydarzyć się 1 stycznia 2000 roku:
W sumie nie do końca wiadomo co, ale raczej nic fajnego... może wojna atomowa?
Atak hakerów-terrorystów
Powszechne zamieszki, brak prądu i wody
Ostateczne zwycięstwo Apple nad Microsoftem
Koniec świata, ponowne przyjście Chrystusa
Co stało się faktycznie? Według anglojęzycznej Wikipedii, skończyło się na paru fałszywych alarmach (spośród których najgroźniejszym był chyba ten w japońskiej elektrowni atomowej), niedziałających bankomatach HSBC i błędnym podawaniu daty przez niektóre strony internetowe. Niezbyt dużo jak na problem, którego rozwiązanie kosztowało 300 miliardów dolarów. Niektórzy byli wyraźnie zawiedzeni - do dziś trwają spekulacje, czy Y2K był faktycznym zagrożeniem (które udało się oddalić dzięki wytężonej pracy), czy też po prostu dobrą okazją do zarobku dla informatyków.
Michał Młynarczyk

Microsoft ujawnił podczas targów Consumer...

Cóż bardziej interesuje użytkowników w nowym...

Porntube to odpowiednik YouTube - tyle że z...

Na temat Japonii i Japończyków krąży wiele...

Tak w każdym razie wynika z raportu,...

Krótka informacja fotograficzna. Tapety...

Administratorzy Youtube.com ostatniej doby z...
StaxRip to darmowe narzędzie do konwertowania plików DVD, DVB czy DV do MPEG-4.
TeamViewer Portable to mobilna wersja aplikacji, która służy do uzyskania zdalnego dostępu do innego komputera.
Zback jest bezpłatną aplikacją umożliwiającą błyskawiczne synchronizowanie plików w systemie Windows.
MCNLive to reaktywacja zarzuconej przed laty dystrybucji opartej na Mandrivie. Tak jak niegdyś, celem systemu jest możliwość uruchomienia systemu na k...