Thunder Beat D3 1.54
Thunder Beat D3 to program (sekwencer 16 śnieżkowy),umożliwiający tworzenie i aranżację utworów muzycznych za pomocą sampli i efektów dźwiękowych w fo...
fot. Google
Wczoraj pisaliśmy na Technologiach, że Google uruchomił oficjalnie serwis z dodatkami do przeglądarki Chrome. Napisaliśmy też, że w jest ich ok. 300. No i właśnie okazało się, że musimy skorygować tę informację - dodatków jest już prawie 500 i wciąż pojawiają się kolejne...
Wyraźnie widać, że Google traktuje kwestię wtyczek i rozszerzeń do swojej przeglądarki priorytetowo - koncern uznał (nie bez racji), że zaoferowanie kompletu takiej funkcji będzie kluczem do odebrania użytkowników Firefoksowi.
Bo wydaje nam się, że to właśnie o tych użytkowników zabiega Google - jeśli ktoś do dziś korzysta z IE, to raczej zostanie przy tym programie (ponieważ albo jest ignorantem informatycznym, dla którego niebieskie E to po prostu Internet, albo jest zaawansowanym użytkownikiem, któremu przypasowała całkiem niezła wersja nr 8 IE). O "operowców" czy użytkowników Safari nie ma się co bić, bo to zaledwie po kilka procent rynku - dlatego też naturalnym celem Google'a wydają się użytkownicy Firefoksa. A skoro dla nich jedną z najważniejszych funkcji przeglądarki jest obsługa wtyczek, to Google da im obsługę wtyczek (piszmy w czasie przyszłym, bo przecież aktualne stabilne wydanie Chrome nie obsługuje dodatków - można je instalować jedynie w wersjach testowych dla Windows i Linuksa).
Ale przecież sama obsługa wtyczek to nie wszystko - potrzebne są jeszcze owe wtyczki. I musimy przyznać, że na razie Google realizuje swój cel wzorowo. Firma udostępniła narzędzia dla programistów, dzięki którym stworzenie prostej - acz przydatnej - wtyczki może trwać dosłownie kilka minut. Stworzyła też przyjazny dla użytkownika serwis z wtyczkami oraz wygodny w obsłudze mechanizm dodawania rozszerzeń do katalogu. I już widać, że to działa - jeszcze kilka dni temu wtyczek do Chrome było raptem kilkadziesiąt. A teraz jest ich już blisko 500 (w chwili publikowania tego tekstu: 488) i wciąż pojawiają się nowe. Są już wśród nich te najważniejsze dla użytkowników - jest dodatek blokujący reklamy, wprowadzający obsługę gestów, czytniki RSS, aplikacje sprawdzające pocztę itp. Do wyboru, do koloru...
Wygląda na to, że miniony rok był dla Chrome tylko rozgrzewką - dopiero teraz Google zamierza na poważnie powalczyć na rynku przeglądarek. I wydaje się, że firma jest do tego nieźle przygotowana - szczerze mówiąc, będziemy zdziwieni, jeśli za rok od dziś Chrome nie będzie miał dwucyfrowego udziału w przeglądarkowym torcie.
Chromium Developer Channel - tu można znaleźć testowe wydania Chrome'a (obsługujące dodatki).
Warto przy okazji zauważyć, że Google świetnie promuje swoją przeglądarkę - oto najnowszy film reklamowy:
Daniel Cieślak

Serwis Lifehacker stworzył zestawienie...

Chińska firma One Dollar Production szykuje...

MiKandi to pierwszy oficjalny sklep z...

Porntube to odpowiednik YouTube - tyle że z...

O tym, że "sex" czy "porn" są jednymi z...

Prawda o wyjątkowo drogich telefonach jest...

W serwisie YouTube pojawiła się zapowiedź...
Thunder Beat D3 to program (sekwencer 16 śnieżkowy),umożliwiający tworzenie i aranżację utworów muzycznych za pomocą sampli i efektów dźwiękowych w fo...
LMMS (Linux MultiMedia Studio) to darmowe narzędzie do edycji i produkcji materiałów audio. Jego przeznaczeniem może być zarówno miksowanie utworów ja...
AVS Audio Converter to bardzo zaawansowana aplikacja przeznaczona do konwertowania plików audio między sobą.
LMMS (Linux MultiMedia Studio) to darmowe narzędzie do edycji i produkcji materiałów audio. Jego przeznaczeniem może być zarówno miksowanie utworów ja...
Opera to popularna na całym świecie bezpłatna przeglądarka stron internetowych, która charakteryzuje się dużą prędkością otwierania stron WWW, wbudowa...