Thunder Beat D3 1.54
Thunder Beat D3 to program (sekwencer 16 śnieżkowy),umożliwiający tworzenie i aranżację utworów muzycznych za pomocą sampli i efektów dźwiękowych w fo...
fot. Microsoft
Microsoft zapowiedział kilka dni temu, że wprowadzi na rynek coś, co będzie się nazywało MS Office 2010 Starter - czyli darmowy zestaw dwóch podstawowych aplikacji z rodziny Office - Worda i Excela. Oczywiście, nie ma nic za darmo - za Startera nie trzeba będzie płacić, ale będzie za to wyświetlał reklamy. Oczyma wyobraźni już widzieliśmy te gigantyczne, migoczące bannery... ale wygląda na to, że jednak nie będzie tak źle.
Z prezentacji opublikowanej na stronie Microsoftu wynika, że reklamy będą wyjątkowo nieinwazyjne - na filmie wyraźnie widać, że na te treści zarezerwowano wyłącznie niewielki box w prawym, dolnym rogu programu (tuż nad suwakiem przybliżania). Jeśli do czasu premiery Office 2010 lokalizacja i wielkość tego pola się nie zmienią, to naprawdę tylko najwięksi malkontenci będą w stanie narzekać, że Microsoft upstrzył Worda i Excela reklamami...
Przypomnijmy: Office Starter ma zastąpić w ofercie Microsoftu pakiet MS Works, czyli zupełnie podstawowy zestaw aplikacji do pisania listów, tworzenia prostych arkuszy kalkulacyjnych itp. Koncern stworzył to ponad 20 lat temu i wciąż rozwijał, niezależnie od MS Office. Teraz ma być inaczej. Works zniknie, a pojawi się Starter, czyli opatrzony reklamami Word i Excel. Ten zestaw dostępny będzie wyłącznie na nowych komputerach - koncern chce, by producenci pecetów instalowali go wraz z Windows (tak, jak teraz masowo instalują 60-dniowe wersje testowe MS Office).
Oczywiście, zarówno Word, jak i Excel będą okrojone z bardziej zaawansowanych funkcji - ale za to nie będą wygasać. Generalnie chodzi o to, by użytkownik sobie potestował, zapoznał się z nowym interfejsem Office'a, a później - gdy zechce robić bardziej skomplikowane rzeczy - kupił płatną wersję pakietu (przewidziano dość prostą ścieżkę uaktualniania Startera do innych wersji - Home, Student itp.). Czy to będzie skuteczna metoda walki z Google i jego Dokumentami? Cóż, czas pokaże - część użytkowników już teraz przesiadła się na webowe aplikacje, ale niektórzy wolą bardziej tradycyjne podejście, z programami zainstalowanymi na dysku. Tym ostatnim pomysł Microsoftu powinien przypaść do gustu.
Więcej informacji znaleźć można na stronie Microsoftu. O darmowej wersji Office'a pisaliśmy też w tekście "Microsoft zapowiada MS Office Starter".
Daniel Cieślak

Serwis Lifehacker stworzył zestawienie...

Chińska firma One Dollar Production szykuje...

MiKandi to pierwszy oficjalny sklep z...

Porntube to odpowiednik YouTube - tyle że z...

O tym, że "sex" czy "porn" są jednymi z...

Prawda o wyjątkowo drogich telefonach jest...

W serwisie YouTube pojawiła się zapowiedź...
Thunder Beat D3 to program (sekwencer 16 śnieżkowy),umożliwiający tworzenie i aranżację utworów muzycznych za pomocą sampli i efektów dźwiękowych w fo...
LMMS (Linux MultiMedia Studio) to darmowe narzędzie do edycji i produkcji materiałów audio. Jego przeznaczeniem może być zarówno miksowanie utworów ja...
AVS Audio Converter to bardzo zaawansowana aplikacja przeznaczona do konwertowania plików audio między sobą.
LMMS (Linux MultiMedia Studio) to darmowe narzędzie do edycji i produkcji materiałów audio. Jego przeznaczeniem może być zarówno miksowanie utworów ja...
Opera to popularna na całym świecie bezpłatna przeglądarka stron internetowych, która charakteryzuje się dużą prędkością otwierania stron WWW, wbudowa...