Gazeta.pl > Technonews

Opera 10 - pięć fajnych patentów

Opera 10 Turbo

fot. Opera

Najnowsza wersja Opery - 10 - pojawiła się już kilka dni temu. Od poniedziałku korzystam z niej przez większość czasu - muszę przyznać, że program jest świetny i gdyby nie brak kilku funkcji (które do mojego Firefoksa wprowadziły rozszerzenia), to na pewno przesiadłbym się na stałe na Operę. Ale innym polecam - oto kilka powodów, dla których warto zainteresować się najnowszą wersją norweskiej przeglądarki.

Od razu zastrzegam, że to nie jest kompleksowy przegląd zalet i wad Opery 10 - to po prostu spis kilku fajnych patentów i rozwiązań, które szczególnie przypadły mi do gustu w ostatnich czterech dniach:

1. Ogólny wygląd - ze szczególnym uwzględnieniem paska z kartami

Ja wiem, że w dzisiejszych czasach użytkownik może praktycznie dowolnie modyfikować wygląd przeglądarki - są od tego nakładki, skórki, personas, wtyczki, dodatki itp. itd. Ale ja jestem ze starej szkoły i nie przepadam za takimi bajerami - dlatego dla mnie ma znaczenie to, jak program wygląda zaraz po zainstalowaniu, z domyślnym interfejsem. A Opera 10 wygląda świetnie - jest przyjemna dla oka, dość ascetyczna, wszystkie opcje są rozsądnie poukładane. Interfejs jest uniwersalny - równie dobrze będzie wyglądał w Windows, Linuksie czy Mac OS X.

Ale szczególnie przypadł mi do gustu pasek, na którym prezentowane są otwarte karty - gdy nad którąś z nich umieścimy kursor, zostanie wyświetlony jej podgląd. To jednak nie wszystko - jeśli rozciągniemy pasek, zamiast niewielkich zakładek wyświetlone zostaną miniatury stron. Świetne rozwiązanie - super to wygląda, szczególnie na dużym, panoramicznym wyświetlaczu.

2. Funkcja Turbo

Tę nowość Opera nazywa najważniejszą innowacją w nowej wersji - dzięki mechanizmowi Turbo strony mają się szybciej ładować i wyświetlać (do 40% szybciej). Czy tak jest w rzeczywistości? Bez dokładnych testów trudno powiedzieć, ale ogólnie rzeczywiście jest jakby szybciej. I nie chodzi tylko o ładowanie stron - ważne jest też to, że Opera się błyskawicznie uruchamia (natychmiast - mój Firefox 3.5 z kilkunastoma wtyczkami potrzebuje na to dobrych 10 sekund). Aha, w pewnych warunkach wzrost szybkości ładowania stron jest wyraźnie zauważalny - wystarczy z łącza 2 MB/s przesiąść się na połączenie GPRS czy EDGE . Ale to nic specjalnie zaskakującego - funkcja Turbo powstała na potrzeby mobilnej wersji Opery i dopiero później trafiła do desktopowej (w tym trybie strony są odpowiednio kompresowane i przesyłane przez serwery proxy Opery). I rzeczywiście na łączach "mobilnych" jest DUŻO szybciej.

3. Speed Dial

Ok, teraz Speed Dial - czyli wyświetlanie na nowej, pustej karcie miniatur najczęściej odwiedzanych stron - jest w większości popularnych przeglądarek. Ale to rozwiązanie jest dziełem Opery i "dziesiątka" pokazuje, że w norweskiej przeglądarce ta funkcja zrealizowana jest najlepiej. Możemy tu sobie zdefiniować liczbę miniatur, ich układ, dorzucić własne tło itp. Bardzo przydatna rzecz - dziś nie bardzo mogę sobie wyobrazić, że kiedyś musiałem obywać się bez niej (korzystam z niej również w Firefoksie - dzięki odpowiedniej wtyczce).

4. Opera nie jest pamięciożerna

Jak już wspomniałem, na co dzień korzystam z Firefoksa (i na razie się to nie zmieni) - co jednak nie znaczy, że nie mam do tego programu kilku istotnych zastrzeżeń. Jedno z najważniejszych dotyczy ogromnego apetytu tej aplikacji na pamięć RAM. A Opera pod tym względem zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie - właśnie zerknąłem do menedżera zadań i widzę, że Opera 10 z otwartymi 9 kartami wykorzystuje 156 MB pamięci. Firefox - 161 MB. Tyle, że w Firefoksie otwarte są tylko dwie karty.

5. Ogrom drobiazgów

Opisane powyżej rzeczy po tych kilku dniach wydają mi się najważniejszymi atutami nowej Opery - nie znaczy to jednak, że tylko one podobają mi się w "dziesiątce". Jest tam również wiele innych, drobnych usprawnień, które są godne uwagi - dość wspomnieć np. o odświeżeniu wbudowanego klienta poczty elektronicznej, wprowadzeniu modułu sprawdzania pisowni oraz możliwości definiowania wielkości pola wyszukiwania (niewielka rzecz, a bardzo przydatna, szczególnie gdy chcemy wpisać dłuższą frazą), narzędziu Dragonfly (przeznaczonym dla webdeveloperów) czy automatycznym dopasowywaniu strony do rozmiarów wyświetlacza (szczególnie użytecznym na netbooku z ekranem 10,1")... Co więcej, Opera tradycyjnie chwali się 100-procentową zgodnością z wszelkimi możliwymi standardami webowymi - rzecz to może dla zwykłego użytkownika nie najważniejsza, ale wspomnieć o niej warto.

Tyle wrażeń na świeżo. Wady? Szczerze mówiąc, poważniejszych nie zauważyłem - program działa sprawnie, stabilnie (nie odnotowałem ani jednego zawieszenia się - choć czasami, gdy mamy otwartych wiele kart i próbujemy wygenerować ich podgląd, Opera potrafi się "zastanawiać" 2-3 sekundy). Dla mnie wadą jest brak kilku funkcji, które w Firefoksie mam dzięki wtyczkom. Oczywiście, dla innych wadą może być cały "pomysł na Operę" - nie wszystkim podoba się to, że dostają od producenta gotowy program, wyposażony w kompletny i niezmienny zestaw funkcji i narzędzi. Wielu użytkowników woli raczej podejście Mozilli - czyli model, w którym dostajemy "gołą" przeglądarkę i dostosowujemy ją do naszych potrzeb rozszerzeniami i wtyczkami. Ale cóż - de gustibus non est disputandum...

A Wy co sądzicie o nowej Operze? Jakie wady i zalety zauważyliście? Przy czym prosiłbym raczej o opinie Czytelników, którzy faktycznie testowali nowe wydanie - opinie w stylu "Firefox żondzi, Opera sux" nie wnoszą zbyt wiele do dyskusji...

Ściągnij program Opera 10.

Daniel Cieślak 
Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Najczęściej czytane
Porno w Androidzie

Porno w Androidzie

MiKandi to pierwszy oficjalny sklep z...

Bing - idealna wyszukiwarka... porno

Bing - idealna wyszukiwarka... porno

Drodzy maniacy porno, mamy dla was świetną...

Porno w 3D

Porno w 3D

Chińska firma One Dollar Production szykuje...

Instalujemy Windows 7 na komputerze

Instalujemy Windows 7 na komputerze

Instalacja krok po kroku Windows 7. Tym razem...

Jest sposób na obejście aktywacji Win7. Kolejny...

Jest sposób na obejście aktywacji Win7. Kolejny...

W Windows 7 Microsoftowi znów nie udała się...

Dzień Porno, czyli Youtube jak Porntube

Dzień Porno, czyli Youtube jak Porntube

Administratorzy Youtube.com ostatniej doby z...

Windows 7 - tapety pulpitu

Windows 7 - tapety pulpitu

Cóż bardziej interesuje użytkowników w nowym...

Najczęściej komentowane

Darmowe programy

Auslogics Registry Defrag 6.3.0.0

Auslogics Registry Defrag to narzędzie do utrzymywania w dobrym stanie rejestru systemowego Windows. Aplikacja defragmentuje poszatkowane wpisy i opty...

Auslogics Disk Defrag 3.4.3.0

Auslogics Disk Defrag to darmowy program, który układa dane na dysku twardym, aby poprawić wydajność komputera. Takie działanie zapewnia także bezawar...

Mozilla Firefox 13 beta

Mozilla Firefox w wersji 13 to rozwojowe wydanie (beta) popularnej przeglądarki internetowej.

STDU Viewer 1.6.157

STDU Viewer to darmowy czytnik i konwerter obsługujący mnóstwo plików tekstowych i graficznych.