Opera 11.61
Opera to popularna na całym świecie bezpłatna przeglądarka stron internetowych. Opera charakteryzuje się dużą prędkością otwierania stron WWW, wbudowa...
poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
Fot. Mark Lennihan AP
Tego jeszcze nie było: Microsoft po raz pierwszy w historii oficjalnie przyznał, że firma uważa pewne dystrybucje Linuksa za realnych konkurentów systemu Windows. Wygląda na to, że koncern z Redmond szczególnie boi się konkurencji w sektorze netbooków.
Microsoft nazwał bezpośrednimi konkurentami firmy Red Hat oraz Canonical (producenta popularnej dystrybucji Ubuntu Linux) - stwierdzenie takie znalazło się w najnowszym raporcie, przedstawionym przez koncern amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełdy (SEC).
To niby tylko kilka zdań, w którym koncern oczywiście nie napisał wyraźnie, że uważa produkty obu wspomnianych firm za poważnych konkurentów - ale każdy, kto śledzi działania firmy z Redmond, z pewnością zdaje sobie sprawę, że to istotna zmiana. Do tej pory Microsoft zwykł raczej pogardliwe wypowiadać się o firmach, które uważane są bezpośrednio za jej realnych konkurentów - lubuje się w tym zwłaszcza Steve Ballmer, który wielokrotnie nabijał się z "zbyt drogich i mało popularnych" produktów Apple'a, zaś Linuksa nazywał swego czasu "rakiem" i "ucieleśnieniem idei komunizmu".
W żadnym z wcześniejszych raportów dla SEC Microsoft nie uznał za stosowne wspomnieć, że widzi w jakimś oprogramowaniu realną konkurencję dla systemu Windows (kilkakrotnie napisano tam o kilku produktach konkurencyjnych dla wyspecjalizowanych korporacyjnych rozwiązań rodem z Redmond). A teraz padły nazwy aż trzech firm - w akapicie poświęconym produktom konkurencyjnym wobec Windows Microsoft wymienił Apple, Canonical oraz Red Hat.
Z najnowszego dokumentu wynika też, że Microsoft z rosnącym niepokojem przygląda się sytuacji na rynku netbooków, gdzie systemy wywodzące się z Linuksa radzą sobie coraz lepiej (koncernowi bardzo nie podoba się np. to, że jego odwieczni sojusznicy - HP i Intel - pracują nad systemami linuksowymi dla netbooków).
Ale to nie koniec - koncern najwyraźniej jest zaniepokojony również tym, co dzieje się na rynku przeglądarek internetowych. Rok temu w raporcie dla SEC wymieniony był tylko jeden konkurent z tego sektora - Mozilla Firefox. Teraz dołączyły do niego kolejne programy: Opera, Safari Apple'a oraz Chrome Google'a.
Więcej informacji: blog Todda Bishopa w serwisie Techflash.com.
Daniel Cieślak
Cóż bardziej interesuje użytkowników w nowym...

Pamiętacie jeszcze jak szyły nasze babcie?...

Instalacja krok po kroku Windows 7. Tym razem...

MiKandi to pierwszy oficjalny sklep z...

Chińska firma One Dollar Production szykuje...

W Sieci pojawiła się nowa gra online'owa -...

W Windows 7 Microsoftowi znów nie udała się...
Opera to popularna na całym świecie bezpłatna przeglądarka stron internetowych. Opera charakteryzuje się dużą prędkością otwierania stron WWW, wbudowa...
ALLPlayer to darmowy odtwarzacz wideo, który umożliwia oglądanie dowolnego filmu na ekranie komputera. ALLPlayer oferuje funkcję pobierania napisów or...
Camtasia Studio to niedrogie oprogramowanie, które pozwala nagrywać zawartość ekranu i wykorzystywać ją do przygotowywania prezentacji. Umożliwia równ...
AdBlock dla Chrome to darmowy dodatek do przeglądarki Google Chrome, który skutecznie blokuje reklamy internetowe.
Opera to popularna na całym świecie bezpłatna przeglądarka stron internetowych, która charakteryzuje się dużą prędkością otwierania stron WWW, wbudowa...