Gazeta.pl > Technonews

Steve Ballmer - tego gościa nie da się nie lubić

Steve Ballmer, prezes Microsoftu

Fot. CHRISTOPHE ENA AP

Ok, zgoda - Ballmer to szef chyba najbardziej znienawidzonej na świecie korporacji. Faktem jest też, że trudno go nazwać przystojniakiem. Krasomówcą też nie jest - czego by nie powiedział, zaraz jest wielka awantura. Ale z drugiej strony - nie da się go nie lubić. To dzięki takim facetom branża IT jest zdecydowanie bardziej ciekawa niż przemysł samochodowy, chemiczny i budowlany (razem wzięte). Za co lubimy Steve'a? Za umiejętności aktorskie, wrodzony talent do reklamy, entuzjazm oraz... zwinność godną łasicy...

cad

Teza postawiona w tytule jest może nieco kontrowersyjna - wszak jest sporo przyczyn, by za Ballmerem nie przepadać (to temat na inny tekst - który pewnie kiedyś powstanie). Ale jest kilka innych powodów, które sprawiają, że Ballmera nie da się nie lubić.


1. Potrafi porwać tłum


Ballmer jest wielki, łysy i... niepiękny. Trochę się też poci, szczególnie gdy dużo biega (a na scenie lubi sobie pobiegać). Ale potrafi za to porwać tłumy i przekonać swoich widzów, że są dla niego najważniejszymi ludźmi na świecie. Na poniższym filmie ze wszystkich sił przekonuje do tego developerów. Na kolejnym - kogoś innego. Nie wiemy kogo - ale wygląda na to, że robi to skutecznie.

Steve "developers! developers! developers" Ballmer

Steve "MonkeyBoy" Ballmer

2. Jest zwinny jak łasica


Pamiętacie, jak Gates dostał tortem prosto w twarz? Stało się tak, bo Bill zignorował podstawową zasadę biznesu: "zawsze bądź czujny" - opuścił gardę i zarobił ciastem. 
 

Ze Steve'm takie numery nie przechodzą - gdy niedawno brał udział w spotkaniu ze studentami na Węgrzech, pewien zatwardziały przeciwnik Microsoftu zaczął miotać w niego jajami. I co? I nic - Ballmer uchylał się przed nabiałowymi pociskami niby Neo w Matriksie, a później schował się za biurkiem. Nowego szefa koncernu z Redmond jaja się nie imają.

 

3. Potrafi powiedzieć to, co myśli


We współczesnym biznesie standardem jest tłumienie emocji i permanentne robienie dobrej miny do złej gry. Ze Steve'm Ballmerem jest inaczej - jak się rozsierdzi, to klękajcie narody. Dobitnie przekonał się o tym Mark Lucovsky - menedżer Microsoftu, który postanowił przejść do Google (koncernu postrzeganego przez Ballmera jako jeden z głównych konkurentów). Lucovsky spotkał się ze szefem, by powiadomić go o swoich planach. Powiedzieć, że Ballmer nie był zadowolony, to za mało - Steve się wkurzył nieziemsko. Dokładnie wytłumaczył Lucovsky'emu co sądzi, o takim podkupywaniu pracowników:


"Fucking Eric Schmidt is a fucking pussy. I'm going to fucking bury that guy, I have done it before, and I will do it again. I'm going to fucking kill Google".

Przypomnijmy: Eric Schmidt to szef Google. Dla zaakcentowania swojego stanowiska Ballmer rzucił krzesłem przez pół pokoju. Oczywiście nie pochwalamy ani takiego języka, ani miotania meblami. Ale podoba nam się szczerość szefa Microsoftu.


4. Ballmer to zwierzę reklamowe


Dziś wszyscy nabijają się z reklam Microsoftu - faktycznie, przy świetnych spotach Apple'a nie wyglądają najlepiej (choć ostatnio jest jakby lepiej - vide kampania I'm a PC). Ale były czasy, gdy Microsoft miał fajne reklamy. No dobra - może nie fajne, tylko zabawne. Śmieszne po prostu. Głównie za sprawą Steve'a, rzecz jasna. Na poniższym filmie Ballmer tłumaczy widzom, dlaczego warto kupić Windows 1.0.
 

Swoją drogą, to było 24 lata temu. Ten facet praktycznie się nie starzeje - tylko włosów mu nieco ubywa...


5. Ballmer kocha swoją firmę


Nic dodać, nic ująć. Ten człowiek kocha to, co robi - a zawsze przyjemnie jest popatrzeć na kogoś, kto spełnia się w swojej robocie.
 

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Najczęściej czytane
Windows 7 - tapety pulpitu

Windows 7 - tapety pulpitu

Cóż bardziej interesuje użytkowników w nowym...

Popedałuj i latopa naładuj

Popedałuj i latopa naładuj

Pamiętacie jeszcze jak szyły nasze babcie?...

Instalujemy Windows 7 na komputerze

Instalujemy Windows 7 na komputerze

Instalacja krok po kroku Windows 7. Tym razem...

Porno w Androidzie

Porno w Androidzie

MiKandi to pierwszy oficjalny sklep z...

Porno w 3D

Porno w 3D

Chińska firma One Dollar Production szykuje...

Masz kamerę internetową? Ktoś cię może podglądać!

Masz kamerę internetową? Ktoś cię może podglądać!

W Sieci pojawiła się nowa gra online'owa -...

Jest sposób na obejście aktywacji Win7. Kolejny...

Jest sposób na obejście aktywacji Win7. Kolejny...

W Windows 7 Microsoftowi znów nie udała się...

Najczęściej komentowane

Darmowe programy

Opera 11.61

Opera to popularna na całym świecie bezpłatna przeglądarka stron internetowych. Opera charakteryzuje się dużą prędkością otwierania stron WWW, wbudowa...

ALLPlayer 5.0.5

ALLPlayer to darmowy odtwarzacz wideo, który umożliwia oglądanie dowolnego filmu na ekranie komputera. ALLPlayer oferuje funkcję pobierania napisów or...

Camtasia Studio 7.1.11

Camtasia Studio to niedrogie oprogramowanie, które pozwala nagrywać zawartość ekranu i wykorzystywać ją do przygotowywania prezentacji. Umożliwia równ...

AdBlock dla Chrome 2.5.14

AdBlock dla Chrome to darmowy dodatek do przeglądarki Google Chrome, który skutecznie blokuje reklamy internetowe.

Opera dla Linux 11.61

Opera to popularna na całym świecie bezpłatna przeglądarka stron internetowych, która charakteryzuje się dużą prędkością otwierania stron WWW, wbudowa...