Fedora 13 Alpha
Fedora to dystrybucja GNU/Linux należąca do najpopularniejszych platform tego typu. Jest system uniwersalny.
poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
Fot. CHRISTOPHE ENA AP
Ok, zgoda - Ballmer to szef chyba najbardziej znienawidzonej na świecie korporacji. Faktem jest też, że trudno go nazwać przystojniakiem. Krasomówcą też nie jest - czego by nie powiedział, zaraz jest wielka awantura. Ale z drugiej strony - nie da się go nie lubić. To dzięki takim facetom branża IT jest zdecydowanie bardziej ciekawa niż przemysł samochodowy, chemiczny i budowlany (razem wzięte). Za co lubimy Steve'a? Za umiejętności aktorskie, wrodzony talent do reklamy, entuzjazm oraz... zwinność godną łasicy...
cad
Teza postawiona w tytule jest może nieco kontrowersyjna - wszak jest sporo przyczyn, by za Ballmerem nie przepadać (to temat na inny tekst - który pewnie kiedyś powstanie). Ale jest kilka innych powodów, które sprawiają, że Ballmera nie da się nie lubić.
1. Potrafi porwać tłum
Ballmer jest wielki, łysy i... niepiękny. Trochę się też poci, szczególnie gdy dużo biega (a na scenie lubi sobie pobiegać). Ale potrafi za to porwać tłumy i przekonać swoich widzów, że są dla niego najważniejszymi ludźmi na świecie. Na poniższym filmie ze wszystkich sił przekonuje do tego developerów. Na kolejnym - kogoś innego. Nie wiemy kogo - ale wygląda na to, że robi to skutecznie.
Steve "developers! developers! developers" Ballmer
Steve "MonkeyBoy" Ballmer
2. Jest zwinny jak łasica
Pamiętacie, jak Gates dostał tortem prosto w twarz? Stało się tak, bo Bill zignorował podstawową zasadę biznesu: "zawsze bądź czujny" - opuścił gardę i zarobił ciastem.
Ze Steve'm takie numery nie przechodzą - gdy niedawno brał udział w spotkaniu ze studentami na Węgrzech, pewien zatwardziały przeciwnik Microsoftu zaczął miotać w niego jajami. I co? I nic - Ballmer uchylał się przed nabiałowymi pociskami niby Neo w Matriksie, a później schował się za biurkiem. Nowego szefa koncernu z Redmond jaja się nie imają.
3. Potrafi powiedzieć to, co myśli
We współczesnym biznesie standardem jest tłumienie emocji i permanentne robienie dobrej miny do złej gry. Ze Steve'm Ballmerem jest inaczej - jak się rozsierdzi, to klękajcie narody. Dobitnie przekonał się o tym Mark Lucovsky - menedżer Microsoftu, który postanowił przejść do Google (koncernu postrzeganego przez Ballmera jako jeden z głównych konkurentów). Lucovsky spotkał się ze szefem, by powiadomić go o swoich planach. Powiedzieć, że Ballmer nie był zadowolony, to za mało - Steve się wkurzył nieziemsko. Dokładnie wytłumaczył Lucovsky'emu co sądzi, o takim podkupywaniu pracowników:
Przypomnijmy: Eric Schmidt to szef Google. Dla zaakcentowania swojego stanowiska Ballmer rzucił krzesłem przez pół pokoju. Oczywiście nie pochwalamy ani takiego języka, ani miotania meblami. Ale podoba nam się szczerość szefa Microsoftu.
4. Ballmer to zwierzę reklamowe
Dziś wszyscy nabijają się z reklam Microsoftu - faktycznie, przy świetnych spotach Apple'a nie wyglądają najlepiej (choć ostatnio jest jakby lepiej - vide kampania I'm a PC). Ale były czasy, gdy Microsoft miał fajne reklamy. No dobra - może nie fajne, tylko zabawne. Śmieszne po prostu. Głównie za sprawą Steve'a, rzecz jasna. Na poniższym filmie Ballmer tłumaczy widzom, dlaczego warto kupić Windows 1.0.
Swoją drogą, to było 24 lata temu. Ten facet praktycznie się nie starzeje - tylko włosów mu nieco ubywa...
5. Ballmer kocha swoją firmę
Nic dodać, nic ująć. Ten człowiek kocha to, co robi - a zawsze przyjemnie jest popatrzeć na kogoś, kto spełnia się w swojej robocie.

Microsoft ujawnił podczas targów Consumer...

Cóż bardziej interesuje użytkowników w nowym...

Porntube to odpowiednik YouTube - tyle że z...

Krótka informacja fotograficzna. Tapety...

Administratorzy Youtube.com ostatniej doby z...

Tak w każdym razie wynika z raportu,...

Chińska firma One Dollar Production szykuje...
Fedora to dystrybucja GNU/Linux należąca do najpopularniejszych platform tego typu. Jest system uniwersalny.
MP3 Diags jest darmowym programem, który umożliwi analizę oraz naprawianie uszkodzonych tagów plików MP3.
Haihaisoft Universal Player to darmowy odtwarzacz plików audio oraz wideo. Aplikacja doskonale sprawdzi się również przy przeglądaniu zdjęć.
Copernic Desktop Search ułatwia wyszukiwanie wiadomości e-mail oraz załączników zapisanych na dysku twardym.
VortexBox to stworzona na bazie Fedory dystrybucja Linuksa, która pozwoli wskrzesić nieużywane od lat komputery do zadań, które wciąż mogą bezproblemo...